sobota, 29 listopada 2014

Wywiad z twórcą: Agata

Witamy Was ciepło :-)
Misti: i witamy naszego dzisiejszego gościa. Opowiedz nam w kliku słowach o sobie.
Adziamar: Nazywam się Agata Seńko, w blogosferze działam pod nickiem adziamar. Mieszkam w Koszalinie, 15 km od morza. Od zawsze lubiłam zajęcia plastyczne, ale przez długi czas po liceum nie robiłam nic kreatywnego. Od 3 lat znowu bawię się w tworzenie różnych rzeczy, w szczególności z papieru. Żałuję niestety, że mam za mało czasu na to moje hobby. Ale staram się mimo tego zawsze znaleźć chwilkę na tą przyjemność.
Misti: Dlaczego scrapbooking?
Adziamar: Moja przygoda ze scrapbookingiem to wynik przypadku. Szukałam na allegro pistoletu do klejenia na gorąco i trafiłam na dział scrapki. Z ciekawości zajrzałam tam, aby sprawdzić co to jest i niestety przepadłam. Pooglądałam te cuda, potem trafiłam na blogi dziewczyn, które już od kilku lat się tym zajmują
i pozazdrościłam. Od tamtej pory próbuję się z wszelaką formą jaką można stworzyć z papieru.
Misti: A Twój styl, jakbyś go określiła ?
Adziamar: Nie mam swojego stylu. Najwięcej u mnie w tej chwili jest tworów kartkowych, ale powoli przymierzam się do formy LO. A najlepiej się czuję w stylu bałaganiarskim, poplątanym i pochlapanym. Niemniej znajdzie się u mnie też sporo klasycznych wytworów.
Misti: Dlaczego postanowiłaś wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy?
Adziamar: Kibicuję WOŚP chyba od zawsze, kiedyś nawet brałam czynny udział w zbieraniu pieniędzy. Już w tamtym roku myślałam czy czegoś nie przekazać na jakieś aukcje. I jak zobaczyłam w tym roku, że scraperki organizują takie wydarzenie, to nawet minuty się nie zastanawiałam się. Cieszę się, że miałam okazję dołączyć do tej wspaniałej grupy i że nie przegapiłam terminu.
Misti: Skąd wzięłaś inspirację do WOŚPowych zapiśników?
Adziamar: Po prostu usiadłam, wybrałam papiery i dodatki i samo wyszło w takiej formie jaką widzicie.
Jedyną wytyczną jaką przyjęłam przy realizacji tych notesów, to stworzyć praktyczne notesy, które mogą
służyć na co dzień. Gdybym użyła więcej dodatków w postaci kwiatów, to wtedy nie byłby taki łatwy "do wrzucenia do torebki".
Misti: Bardzo Ci dziękuję.
Adziamar: Dziękuję za uwagę oraz za możliwość udziału w tym wydarzeniu. I zapisuję się już na przyszły rok. Pozdrawiam
Misti: To fantastyczne, że tyle osób jest chętnych wziąć udział w akcji za rok :-)

Więcej prac Agaty możecie zobaczyć na jej blogu


czwartek, 27 listopada 2014

Wywiad z twórcą: Henryka

Witajcie, zapraszamy na wywiad :-)
Misti: Zaczynamy nasze spotkanie. Opowiedz nam o sobie.
Henryka: Witam wszystkich. Mam na imię Henryka i mam 34 lata. Od 10 lat mieszkam w Irlandii, która stała się moim tymczasowym domem. Bardzo tęsknię za Polską i za moim ukochanym Krakowem. Zamierzam tam wrócić za parę lat. Jestem mężatką od 9 lat i jestem bardzo szczęśliwa. Mój ukochany mąż, Paweł, wspiera mnie we wszystkim co sobie wymyślę, nawet w scrapbookingu, który pochłania dużo mojego czasu i pieniędzy. Na co dzień pracuję w firmie farmaceutycznej, która w żaden sposób nie ma nic wspólnego z moim wykształceniem, ponieważ z wykształcenia jestem magistrem rachunkowości.
Lubię podróże i dobre kino. Często podczas pracy ze scrapbookingiem słucham muzyki, która mnie relaksuje i dodaje weny do pracy.
Misti: Kiedy postanowiłaś zająć się scrapbookingiem?
Henryka: To było jakieś dwa lata temu jak zetknęłam się ze scrapbookingiem. Moja koleżanka zamówiła u jednej ze scrapowiczek na zielonej wyspie, pamiątkę dla chrześnicy z okazji Chrztu. Pokazała mi ją, jako taką ciekawostkę ręcznie wykonaną. Bardzo mi się ona spodobała i postanowiłam dowiedzieć się czegoś więcej o takiego typu rękodziełach. Poszperałam trochę w necie. Potem kupiłam mojego big shota, trochę wykrojników na początek i tak powoli rozpoczęła się moja przygoda z papierem, która trwa do dziś i nie zanosi się na to żeby szybko się skończyła. Odkąd pamiętam, zawsze miałam w mniejszym lub większym stopniu kontakt ze sztuką. Jak byłam dzieckiem chodziłam na kółko plastyczne i lepiłam w glinie. Zawsze lubiłam rysować i wykonywać jakieś prace manualne, a scrapbooking jest idealny, wiąże w sobie wszystko to co lubię. Miło jest w szare dni, których tu w Irlandii jest dość dużo, pokolorować, choćby na papierze.
Misti: Jaki jest Twój ulubiony styl?
Henryka: Mój styl? Sama nie wiem lubię eksperymentować, ciągle się uczę, ale chyba najbardziej podoba mi się shabby chick. Lubię jasne, pastelowe kolory, dużo kwiatów, perełek, wstążek i koronek. Ostatnio zakochałam się w kolorowaniu stempli takich jak: Magnolia Stamps, Saturated Canary czy Aurora Wings.
Misti: A co tworzysz najczęściej?
Henryka: Przede wszystkich tworzę kartki, potem albumy, boxy, foldery na CD i ramki.
Misti: Dlaczego postanowiłaś wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
Henryka: O temat otarłam się już w tamtym roku, ale już było za późno. W tym roku zapisałam się jak tylko zobaczyłam notkę na FB. Jest tyle nieszczęścia na świecie i cierpienia, a to co robi i zrobiła do tej pory Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to wielka pomoc i ja również chciałam swoją, maluteńką pomoc zaoferować.
Misti: Skąd wzięłaś inspirację do WOŚPowych notesów?
Henryka: Tak po prostu, z głębi serca. Bo oto właśnie chodzi, żeby pomagać bezinteresownie i z głębi serca. Mam nadzieję, że chodź w pewnym stopniu uda mi się wspomóc WOŚP, a osoba, która będzie licytowała moje prace będzie hojna i potem będzie mogła się cieszyć z mojego Przepiśnika lub Notesu.
Misti: Dziękuję Ci :-)
Henryka: Dziękuję i zapraszam na mojego bloga.



wtorek, 25 listopada 2014

Wywiad z twórcą: Joanna

Witajcie, troszkę czasu minęło od ostatniego wywiadu, ale podkręcamy tempo.

Misti: Czas na wywiad, gotowa ?
Zielona-Mi: Oczywiście.
Misti: Tradycyjnie już opowiedz nam, w kilku słowach, o sobie.
Zielona-Mi: Mam na imię Joanna, w sieci funkcjonuję jako zielona-Mi, skrapuję od kilku lat w tzw. wolnych chwilach, głównie nocami.
Misti: Skąd pomysł by zająć sie scrapbookingiem?
Zielona-Mi: Wszelkimi formami rękodzieła interesowałam się od zawsze, dziergałam, lepiłam, haftowałam... Scrapbookingiem zajęłam się bardziej poważnie, kiedy zaczęłam układać w albumach zdjęcia mojego syna, pomyślałam wtedy, że miło byłoby zrobić sobie kolorowe pamiątki na całe życie. Od albumów do kartek i pudełek było już bardzo blisko..
Misti: Masz swój ulubiony styl, formę, kolory?
Zielona-Mi: Lubię wyraziste kolory, może dlatego najbardziej przypadło mi do gustu kolorowanie stempli, ale tak naprawdę ciągle uczę się czegoś nowego i lubię łączyć różne style, ostatnio najbardziej wciągają mnie media, ale to nie znaczy, że nie lubię wracać do starych dobrych albumów.
Misti: Dlaczego postanowiłaś wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
Zielona-Mi: A dlaczego nie? Skoro można coś zrobić dla innych, należy to po prostu zrobić.
Misti: Skąd wzięłaś inspirację do WOŚPowych notesów?
Zielona-Mi: Zaczynam zawsze od wybrania podstawowych kolorów, a potem to już jakoś samo leci, dodatki, wstążki, ćwieki, wycinanki układam po sto razy, a na koniec jeszcze przed sklejeniem, często coś zmieniam, najważniejsze to trafić w odpowiedni dzień, nastrój i robić to, co się lubi, wkładając w to całe serce. Scrapujemy z sercem :-)
Misti:  Dziękuję Ci za rozmowę.
Zielona-Mi: Dziękuję i pozdrawiam wszystkich.

Zapraszamy na bloga zielona-Mi, gdzie możecie poznać jej twórczość.

i w trakcie pracy...

niedziela, 16 listopada 2014

Wywiad z twórcą: Kasia

Drodzy czytelnicy i obserwatorzy... dziś był owocny dzień. Dlaczego? Ano dlatego, że udało się przeprowadzić dwa wywiady :) 
to drugi:

Killa: Cześć Kasiu, gotowa do wywiadu?
Kasia: Cześć, pewnie, że tak
Killa: To super, opowiesz nam w kilku słowach o sobie?
Kasia: Jasne, nazywam się Katarzyna Janczyk-Michalska, prywatnie mama 9 letniej córki i żona swojego męża . Uwielbiam słodycze, nie mogę żyć bez kawy z mlekiem, bardzo lubię wędrówki po górach, ale takich „w sam raz dla mnie” .
Killa: Jak się zainteresowałaś scrapbookingiem?
Kasia: Scrapbookingiem zaraziłam się od koleżanki, wirus jest zjadliwy i rozpanoszył się w całym organizmie, nie myślę nawet o szukaniu lekarstwa, po prostu pochłonęło mnie na dobre.
Killa: Tak, znam to… Wyjątkowo satysfakcjonujące „paskudztwo”, Masz jakiś ulubiony  styl czy formę pracy?
Kasia: Ponieważ nie zajmuję się tym od wieków ciągle jestem jeszcze poszukiwaczem.
Killa: Dlaczego postanowiłaś wspomóc z nami Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
Kasia: Orkiestrę wspieram od zawsze. Kiedy rok temu zobaczyłam prace Waszej grupy bardzo chciałam do niej dołączyć i udało się.
Killa: Skąd wzięłaś inspirację do WOŚPowego/WOŚPowych notesów?
Kasia: Inspiracją do notesu był elfik wybrany przez moja córkę. Jeśli chodzi o przepiśnik , to moja pierwsza próba, papiery leżały od wiosny i się doczekały.
Killa: Świetnie ci poszło – jak na pierwszą próbę. Dzięki za rozmowę
Kasia: Bardzo dziękuje i zapraszam do odwiedzin na moim blogu.

Bloga Kasi można odwiedzić klikając na obrazek  po lewej, natomiast jej profil na FB klikając na obrazek po prawej.


         

Wywiad z twórcą: Novinka

Gotowi na następny wywiad? No to jedziemy:

Killa: Cześć, gotowa na uchylenie rąbka – lub dwóch – tajemnicy?
Novinka: Witam Tak, możemy zaczynać
Killa: Świetnie, opowiedz nam w kilku słowach o sobie.
Novinka: Mam na imię Magda, a w wirtualnym świecie Novinka. Rękodzieło towarzyszy mi odkąd pamiętam, zawsze coś cięłam, szyłam, rysowałam, kleiłam… Od około dwóch lat na scrapbookingowy rynek trafiają także, projektowane przeze mnie - początkowo „do szuflady” - papiery do scrapbookingu. Uwielbiam twórczo spędzać czas z moją prawie ośmioletnią córcią- Alicją, która odziedziczyła pasję do rękodzieła i często dostarcza mi niesamowitej weny.
Killa: Czyli zapewne niejedna z nas pracuje z papierami, które postały w Twojej wyobraźni…
Novinka: Jest taka szansa, przez te dwa lata światło dzienne ujrzało 12 kolekcji i mimo iż każda jest inna, to w każdej z nich jest kawałek mnie, tego co mi w duszy gra.
Killa: Jak się zainteresowałaś scrapbookingiem?
Novinka: Jak już wspomniałam rękodzieło jest ze mną od zawsze. Przeszłam etap tworzenia biżuterii, decoupage, filcowania, domowych kosmetyków, odlewania świec etc., na końcu tej drogi trafiłam na ogólnie pojęty scrapbooking i to on skradł moje serce, choć czasem wracam oczywiście do wcześniejszych pasji.
Killa: Czyli zanim dołączyłaś do grona scraperek nie byłaś „zwykłą” Magdą. Niejedna z nas ma podobną historię. Jaki jest Twój ulubiony styl i forma pracy?
Novinka: Nie mam jakiejś szczególnie ulubionej formy prac, lubię tworzyć zarówno kartki jak i albumy czy exploding boxy a także małe formy typu ATC. Lubię prace delikatne, w stonowanych kolorach choć zdarza mi się także stworzyć coś wyrazistszego.
Killa: Dlaczego postanowiłaś wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
Novinka: Lubię pomagać, a jeśli do tego może to być połączone z moją pasją, to czegóż chcieć więcej? Chyba tylko tego by znalazło się jak najwięcej osób z otwartymi sercami, które wezmą udział w licytacjach i uda się wspólnie zebrać jak najpokaźniejszą kwotę.
Killa: Dokładnie tak, oby jak najwięcej dobrych serc wzięło udział. Czy na koniec zdradzisz jeszcze jeden sekret mianowicie skąd wzięłaś inspirację do WOŚPowych notesów?
Novinka: Ispiracja przyszła prosto z serca, dokładnie tak jak głoszą napisy na pracach wszystkich uczestników akcji.
Killa: Taki po trosze był nasz zamysł, dobrze, że twórczo działa na uczestniczki. Dziękuję ci serdecznie za rozmowę.
Novinka: Ja również bardzo dziękuję i już zapraszam wszystkich do udziału w naszych aukcjach,


A wszystkich chętnych do zapoznania się bliżej z twórczością Magdy, zapraszamy na jej bloga - wystarczy kliknąć na jeden z poniższych obrazków ...




poniedziałek, 10 listopada 2014

Wywiad z Twórczynią - Magda

Witajcie, na pewno jesteście pełni ciekawości... kto jeszcze bierze udział w naszej akcji...

Dziś przybliżymy Wam Magdę - kolejną wspaniałą osóbkę, która uczestniczy w naszej akcji...

Killa: Cześć Madziu, czas na wywiad, zakładam, że jesteś gotowa…
Craftmeg: Oczywiście
Killa: Dobra, to zaczynamy, opowiedz proszę w kilu słowach o sobie….
Craftmeg: Nazywam się Magdalena Wojtkowiak w blogowym świecie Craft Meg. Żona, mama dwóch wspaniałych córek. Wiecznie uśmiechnięta optymistka, stale w ruchu. W Grudniu ruszam z zimowymi warsztatami plastycznymi dla dzieci.
Killa: warsztaty z dziećmi, to musi być pasjonujące, patrzeć, jak pracują i odkrywają nowe sposoby na zrobienie czegoś…
Craftmeg: Oj tak, moje dzieci już zaraziłam swoja pasją bo często kartkuje z moją córeczką Amelką. Ola jest jeszcze za mała ale kiedy coś tworzymy siada z nami dostaje kredki i maluje. A jeśli możemy zarażać naszą pasją inne dzieci to dlaczego nie... A dochodzą mnie słuchy ,że i dorośli są chętni na warsztaty więc bardzo się cieszę.
Killa: Już wiemy, że jesteś uzdolniona plastycznie i propagujesz swoją pasję, ale jak to się stało, że zainteresowałaś się scrapbookingiem?
Craftmeg: Od zawsze lubiłam wszelkiego rodzaju robótki ręczne. Jakieś 2 lata temu kupiłam książkę "Tworzenie Wspomnień" i wtedy zakochałam się bez reszty w scrapbookingu. Tworząc odpoczywam, relaksuję się .
Killa: Scrapbooking jest porywający, można się w nim zatopić bez reszty zapominając o całym świecie…
Craftmeg: Rzeczywiście wciągnęło mnie to bardzo. Czasami nawet nie mam poczucia czasu, jest to dla mnie odskocznia od codziennej szarości, trudu dnia codziennego.
Killa: Masz jakiś swój ulubiony styl pracy czy formę?
Craftmeg: Uwielbiam wyraziste kolory. Wciąż szukam, eksperymentuję. Lubię próbować czegoś nowego. Uwielbiam robić kartki, boxy, notesy… sprawia mi to wielką radość.
Killa: A dlaczego postanowiłaś wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy właśnie z nami?
Craftmeg: Wielka Orkiestrę wspieram od kiedy pamiętam. A tym razem poza wrzucaniem do puszek mogę wspomóc robiąc notatnik. Wspaniała akcja w której z ogromną radością bierzemy udział całą naszą rodziną.
Killa: Czyli w akcję wsadzisz nie tylko chęć pomocy, ale również swoje serducho i pasję. Możesz nam na koniec zdradzić, skąd wzięłaś inspirację do notesu WOŚPowego?
Craftmeg: Hmm... a jakoś tak samo przyszło. Usiadłam, wzięłam do rąk ulubione papiery i powstał mój notatnik.
Killa: Znaczy wena wzięła górę i powstał Twój prześliczny notatnik.
Craftmeg: Dokładnie
Killa: Dziękuję ci ślicznie za rozmowę.
Craftmeg: Dziękuję również za rozmowę.Było mi bardzo miło


Zdjęcie Notatnika wykonanego przez Magdę zamieszczam poniżej, oglądajcie i planujcie budżety na nasze aukcje ;)

 Blog Craftmeg
Każdy, kto ma chęć może - klikając w obrazek przejść do Bloga Magdy i pooglądać jej inne prace - zapraszam serdecznie.

niedziela, 2 listopada 2014

Wywiad z Twórczynią :) - zapraszamy

Przyszedł czas zacząć wywiady z naszymi twórczyniami...

wszyscy gotowi? no to zapraszam do pierwszego wywiadu z twórczynią biorącą udział w naszej akcji :)

Killa:  Cześć, to pierwszy wywiad z naszej serii przedstawiania “producentek” prześlicznych zapiśników i przepiśników, które są przeznaczone na licytację dla WOŚP2015. Czy w związku z tym czujesz tremę?
Imbryczek: Nie, raczej nie należę do ludzi, których zjada trema i jak widać czasem pierwsza wychodzę przed szereg Jeśli mam tremę, to raczej związaną z tym, żeby moja praca się podobała nowemu właścicielowi, który wylicytuje mój notes

Killa: Nieczęsto się takich spotyka. A “trema” czy nasza praca się spodoba to chyba normalne u nas wszystkich, ale wydaje mi się, że nie masz się czego obawiać. Ale wróćmy do naszego wywiadu, możesz nam w kilku słowach opowiedzieć o sobie?

Imbryczek: Kim jestem? Jestem Malowany Imbryczek albo po prostu, tak przyziemnie Agnieszka Gajewska. Właśnie kończę studia, pracuję i w każdej wolnej chwili zajmuję się szeroko pojętą sztuką. Głównie skupiam się na tworzeniu kartek, boxów, albumów, czasem innych form z użyciem papieru. Wcześniej bardziej zajmowałam się decoupagem, teraz raczej mniej (pochłonęły mnie do reszty papiery), ale zdarza mi się też malować obrazy i szydełkować. A jak trzeba to coś "zmajsterkuję". Można powiedzieć, że jestem wszechstronna

Killa: Wszechstronnośc to słowo klucz - taki człowiek Renesansu można by powiedzieć. A jednak wybrałaś - jako swoje główne hobby Scrapbooking (czy może on wybrał Ciebie? ). Jak to się stało, że właśnie Scrapbookingiem się zainteresowałaś?

Imbryczek: Ogólnie sztuką interesuję się "od zawsze", ale samym scrapbookingiem od około 2009 roku i wtedy też założyłam bloga artystycznego.

Killa: Czyli to już dobrych kilka lat… ale nadal nie wiemy, jak to się stało… co cię w tym właśnie kierunku skierowało…
Imbryczek: Po prostu zauważyłam, że tony moich zdjęć leżały w pudełkach, albo w nudnych, sklepowych albumach i właściwie wcale do nich nie zaglądałam. To skłoniło mnie do refleksji "dlaczego?". Doszłam do wniosku, że winna jest sama oprawa. Nudny album, koszulki, wszystkie zdjęcia stają się nijakie. A ja nie lubię nijakości Lubię jak mam dwadzieścia kubków, każdy z innej "bajki" nie od kompletu, lubię mieć na nogach dwie różne skarpetki i lubię rzeczy niepowtarzalne. Męczę się jak muszę ciągle robić coś takiego samego. Tak to się zaczęło - od mojego pierwszego albumu, gdzie absolutnie każde zdjęcie miało własną oprawę, dopasowaną do treści. Tak mnie to wciągnęło, że częściej zaczęłam pracować w papierze (a wtedy głównie malowałam obrazy). Natychmiast wciągnęło mnie wykonywanie kartek, bo tradycja wręczania/wysyłania sobie kartek powoli zamiera, a to przecież taki piękny zwyczaj! Na przykład na urodziny. Ok, kwiaty są śliczne, ale szybko zwiędną, po czekoladkach jeszcze szybciej zniknie ślad. Kwiaty i słowa na kartce będą niemal wieczne. Choć nie należę do osób wybitnie sentymentalnych, to do dziś mam wszystkie kartki od innych rękodzielników (np. z zabaw wymiankowych) schowane w drewnianym kufrze i co jakiś czas wyciągam, oglądam i wspominam. Kartka, album, pudełeczko, notes...taki prezent będzie miłą pamiątką i wspomnieniem nie tylko okazji, ale także osoby, która nas taką pracą obdarowała. Ponadto po prostu uwielbiam papier jako materiał - nawet sam zapach papieru, zarówno nowego, jak i starej książki.

Killa: Świetne nastawienie, można by sobie życzyć, żeby wszyscy takie mięli.
Mówisz o miłej pamiątce, jak może wyglądać taka pamiątka wykonana przez Ciebie, czyli jaki jest twój ulubiony styl i forma pracy?
Imbryczek: Forma: zdecydowanie kartki, ale bardzo lubię też robić boxy - uwielbiam w nich przestrzenność. Styl? Różnie, ciągle poszukuję, ale generalnie u mnie jest zazwyczaj "na bogato"

Killa: A czy możesz zdradzić dlaczego postanowiłaś wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy właśnie z nami?
Imbryczek: Oprócz tego tradycyjnego pieniążka do puszki, postanowiłam wspomóc Orkiestrę także swoimi umiejętnościami - każdy powinien pomagać tak, jak potrafi. To taki podwójny dar - nie tylko pieniążek, ale także serce i dusza włożona w pracę. To także ogromna satysfakcja i duma, że wspomogę Orkiestrę i może dam radość swoją pracą nowemu właścicielowi notesu

Killa: To chyba jeden z najlepszych powodów.  Skąd wzięłaś inspirację do WOŚPowego notesu?
Imbryczek: Samo hasło "zapiski od serca" są inspiracją samą w sobie. Postanowiłam, że notes powinien być romantyczny, delikatny - taki dziewczęcy, ale równocześnie elegancki. By inspirował do pisania w nim swoich przemyśleń i tego, co w sercu czujemy.

Killa: Na pewno zainspiruje. Dziękuję ci za rozmowę.
Imbryczek: Ja również Dziękuję.

poniżej możecie zobaczyć, jaki śliczny notes Imbryczek przygotowała dla naszej akcji:


dla wszystkich chętnych zobaczyć więcej prac Agnieszki, zapraszam na jej Malowany Imbryczek

notes, który będzie poddany licytacji w jednej z aukcji WOŚPowych. Jak tylko ruszą, to oczywiście podamy tutaj namiary na nie wszystkie :)

piątek, 17 października 2014

I zaczęło się...

Wszystkie - no prawie wszystkie nasze "firmowe" tekturki zostały już wysłane ... Słychać było nawet małe ptaszki ćwierkające, że niektóre notesy są już mocno zaawansowane ...

Zamówienia we wspaniałych sklepach, które zdecydowały się wspomóc naszą akcję, wyrastają jak grzyby po deszczu... niedługo zaczną docierać do nas... a nasza pasja zmusi ;) nas do tworzenia :) żadna z nas bronić się specjalnie nie będzie, bo i po co... skoro sprawia nam tyle radości... no i myśląc o szczytnym celu, dla jakiego tworzymy nasze prace w tej akcji, tym bardziej damy się porwać nieskrępowanej pasji tworzenia ...

niektóre z nas zapewne uraczą Was fotograficzną historią tworzenia swoich prac...
no i będziemy was zapoznawać z naszą mocno rozwiniętą grupą publikując krótkie wywiady z uczestniczkami - zupełnie, jak to było w ubiegłym roku... te z nas, które uczestniczą w akcji drugi raz, też zostaną "odpytane" ... bo czemu nie... fajnie będzie się dowiedzieć co u  nich nowego... czego się nauczyły w ciągu tego roku, co nowego mogą pokazać :) może ktoś wyszedł za mąż, a może jej rodzina powiększyła się o jakiegoś ślicznego szkraba... trzymajcie kciuki, żeby dziewczęta chciały się dzielić takimi szczegółami swojego życia :)

a na razie zostawiam was waszym domysłom i ciekawości, wierząc, że będziecie tu zaglądać  w oczekiwaniu na nasze wynurzenia i relacje :)

SIEMA!

piątek, 10 października 2014

Kto nas wspiera ?

Wiadomości z frontu...
Czekamy na tekturki  i  zastanawiamy się,  co potrzebujemy do naszych projektów.
Sklepy , które wsparły akcję wg kolejności alfabetycznej:
Crafty Moly                                                     Kolorowy Jarmark
               


Paper Passion.pl                               Rapakivi
            
          
     


  Scrapek Scrapbooking                                        Studio75.pl 



Dziękujemy

środa, 1 października 2014

Listy zamknięte

Taadaam! 

... Zapisy zakończone...

Zgłosiło się 85 skraperek 
 zadeklarowało wykonanie 132 prac.

Już w przyszłym tygodniu przedstawimy kompletną listę uczestniczek Akcji.