Wywiad wieczorową porą :-)
Misti: Witam Was dzisiaj z Ewą :-) Opowiedz nam w kilku słowach o sobie...
Ewa: Hm, to jest to, co niezbyt lubię - mówić o sobie. Mam na imię Ewa - jestem matką, żoną i kochanką wszelkich prac ręcznych. Od zawsze to lubiłam. To daje mi dużo spokoju i mnie wycisza. Mam już "nieco" ponad 40 lat, mieszkam w pięknym mieście Poznaniu. Jestem szczęśliwą żoną jak pisałam i matką 4 już dorosłych dzieci. Na co dzień, jak wiele z nas, pracuję. Jestem nauczycielem, który kocha to, co robi, lubi przebywać ze swoimi uczniami :) Zajmuję się również domem, ogródeczkiem (bo jest mały). Pogłębiam swoję wiedzę zawodową, zajmuję się milionem spraw :) Chętnie angażuję się w życie społeczne. A kiedy przychodzi wieczór, czasem nawet już bardzo późny odprężam się, czyli zajmuję się decoupage'em, rysowaniem, uczę się pisać ikony, tworzę biżuterię, no i kocham pergamin i papier. Mam też jeszcze jedną rodzinkę - forumową - dla nich i z nimi tworzę. Wiele technik próbowałam i chętnie do nich wracam, ale niestety na chwilę, a to z braku czasu. Mało systematycznie prowadzę bloga. A podsumować mogę się tak : Niepoprawna optymistka, uwielbiam działanie. Maluje, rysuje, wycinam, szyje, dziergam, gram, ..., gotuję, co tylko mi w duszy gra. A kiedy przychodzi wiosna dochodzi nowa pasja - ziemia, roślinki, jednym słowem praca w ogródku.
Misti: Czyli scrapbooking nie jest jedyny :-) A skąd pomysł na tworzenie z papieru?
Ewa: Jestem trochę niespokojną duszą, poszukującą nowych rozwiązań, sposobów, a to z tej racji, że praca z młodym człowiekiem nie lubi monotonii, a organizując akcję na rzecz Domu Dziecka potrzebne jest szukanie nowych pomysłów, lepszych, skuteczniejszych, no i koleżanki z forum zainspirowały mnie, ale to dopiero mój początek, jeszcze długa droga przede mną.
Misti: Masz już ulubiony styl, formę pracy?
Ewa: Lubię tworzyć kartki, na różne okazje. Przepiśniki i notesy. Tak jak powiedziałam to mój początek i jeszcze sporo muszę się nauczyć.
Misti: Dlaczego postanowiłaś wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy?
Ewa: Jak już wspomniałam angażuję się w życie społeczne, Jako nauczyciel zaangażowana jestem również, co roku, w różne akcję, także na rzecz WOŚP. Chciałam jednak właczyć się w nie inaczej, nie jak koordynator, ale uczestnik :) i tak jestem wolontariuszem w projekcie Szlachetnej Paczki i w tej akcji. Tam łączę moją pasję do kontaktu z ludźmi, a tutaj - praca z papierem, tworzenie na rzecz tak
ważną jaką jest pomoc dla tych najbardziej potrzebujacych.
Misti: Skąd wzięłaś inspiracje do WOŚPowych notesów?
Ewa: To zależało od nastroju, a miałam dobry więc są kwiaty, jest czerwony kolor - ciepły, pełen miłości, jest fioletowy, niebieski połączony z czerwienią :) serce z niebem - to wszystko pasuje do zapisków od serca.
Misti: Dziękuję Ci
Ewa: Dziękuję :-)
Oto >blog< Ewy
wtorek, 13 stycznia 2015
niedziela, 11 stycznia 2015
wywiad z twórcą - Goga
Jakiś czas temu obiecałam wam, że poznacie Gogę.... cóż dziś wywiad właśnie z nią :)
Killa:
Witaj, mam nadzieję, że jesteś gotowa poopowiadać nam troszeczkę o sobie…
Goga: Mam na imię
Małgorzata, choć w sieci posługuję się nickiem Goga, który przylgnął do mnie
już jakiś czas temu i został stworzony przez mojego starszego brata. Przyjął
się na tyle, że używam go także od wielu lat w życiu prywatnym. Mam 23 lata.
Scrapuję od 2011 roku, na co dzień mieszkam w Warszawie, gdzie też pracuję.
Killa:
Czyli „siedzisz” w scrapie od dobrych 3 lat, jak się nim zainteresowałaś?
Goga:
Zainteresowanie scrapbookingiem to wynik przypadku. Któregoś razu przeglądałam
allegro i znalazłam dział "scrapbooking". Z ciekawości zaczęłam
przeglądać aukcje. Jednak już jako 12 latka uwielbiałam notesy, a miłość do
nich zaszczepił we mnie mój najlepszy przyjaciel, Marcin. Gdy odkryłam
scrapbooking, bardzo szybko okazało się, że to miłość na całe życie.
Killa:
Masz jakiś swój ulubiony styl i formę pracy?
Goga: W
scrapbookingu najbardziej lubię wszechstronność, choć zawsze staram się
poświęcać na niego każdą wolną chwilę. Uważam, że każdy dzień to nauka, którą
trzeba w pełni wykorzystywać i nadal pracuję nad własnym stylem. Uwielbiam
odkrywać, próbować. Jeśli miałabym coś wybierać to najbliżej mi do mediowania -
kocham te wszystkie preparaty i idąc tym tropem mogę powiedzieć, że uwielbiam
tworzyć layouty. Lubię też tagi, kartki, mini albumy i art journal.
Killa:
Dla niektórych te nazwy są jak obcy język – przybliżysz nieco ich znaczenie?
Goga: Tak, art
journal to artystyczny dziennik, pozwalający na uwolnienie emocji, swobodę i
szaleństwo, bez zastanawiania się czy wyjdzie czy nie. To coś absolutnie
unikatowego, strony są zawsze jedyne w swoim rodzaju i opowiadają jakąś
historię. Layouty to zwykle praca formatu 30x30 (czyli w formacie dużych
scrapowych papierów), głównie ze zdjęciem. To świetny sposób na stworzenie
obrazu na ścianę lub stworzenie kolażu. Dzięki nim również można opowiadać
historię i przy okazji poeksperymentować z kolorowymi mgiełkami, które
uwielbiam. Tagi to coś w rodzaju zawieszki, to też świetny dodatek do prezentu
dla kogoś bliskiego.
Killa:
Dzięki, na pewno teraz już wszyscy będą wiedzieli o co chodzi, jak usłyszą te
słowa. Dlaczego postanowiłaś wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy?
Goga: Lubię
pomagać, więc zdecydowałam się na dołączenie w tym roku do akcji.
Killa:
Skąd wzięłaś inspirację do WOŚPowego notesu?
Goga:
Zdecydowałam się na podjęcie wyzwania i spróbowania stworzenia pracy w zupełnie
nie moich kolorach - delikatnych, pastelowych.
Killa:
Sprostanie wyzwaniu poszło ci cudnie (czytelniku – spójrz na zdjęcia poniżej).
Dzięki wielkie za poświęcony czas i odpowiedzi.
Goga: Dziękuję.
Jak zwykle nie może zabraknąć zdjęć... a klikjąc na zdjęcie poniżej przeniesiecie się na bloga Gogi, gdzie będziecie mogli zobaczyć więcej jej prac...
piątek, 9 stycznia 2015
Wywiad z twórcą- Iwona
Dzisiaj gościmy Ivy
Misti: Dzień dobry :) na początek powiedz nam coś o sobie...
Ivy: Witam, mam na imię Iwona, ale w scrapowym świecie funkcjonuję jako Ivy ( „Iwi” to zdrobnienie, którym zwraca się do mnie mój mąż, tutaj zapisane trochę inaczej ;)). Z zawodu jestem geografem, a z zamiłowania… totalną bałaganiarą. Kocham podróżować – nieważne gdzie, byleby w dobrym towarzystwie :) Uwielbiam gorącą słodką herbatę, czekoladę, makaron pod każdą właściwie postacią i kulinarne eksperymenty. Lubię próbować nowych rzeczy (nie każdej, bo mam już swoje „dziwactwa”) dlatego zajmowałam się już rysunkiem, haftem krzyżykowym, decoupage i produkcją biżuterii. Jednak dopiero scrapbooking pochłonął mnie na tyle, że pozostaję mu wierna już od paru dobrych lat. Prowadzę też własnego, skromnego bloga, na którym przedstawiam niektóre moje scrapowe prace.
Misti: I jak to się stało, że spośród tylu zainteresowań został właśnie scrapbooking?
Ivy: Pewnie jak w przypadku wielu innych scraperek, moja przygoda zaczęła się od kartek. Pewnego dnia zaczęłam szukać inspiracji w Internecie, zobaczyłam mnóstwo pięknych prac i wsiąkłam na dobre. W końcu postanowiłam założyć swój blog – trochę po to, żeby podzielić się z innymi swoimi pasjami, trochę po to, żeby przełamać moją wrodzoną nieśmiałość. Z czasem odkryłam i inne formy – te mniejsze takie jak ATC czy tagi (które uwielbiam) i te większe, z którymi radzę sobie jeszcze średnio, takie jak layouty. Scrapbooking od samego początku jest dla mnie odskocznią od codzienności, a chwile spędzone przy biurku nad stertą papierów zawsze stanowią najlepszą formę relaksu ;)
Misti: Czyli wolisz małe formy...a styl, ten w którym czujesz się najlepiej?
Ivy: Lubię prace pełne warstw i detali. Uwielbiam przeszycia (wszystkie wykonuję ręcznie, bo z maszyną do szycia jakoś nie potrafię się dogadać ;)), bukiety papierowych kwiatów, wstążki, koronki i dratwę, bez której ostatnio nie potrafię się obyć. Moje prace pełne są delikatnych tuszowań i postrzępionych brzegów. Najbardziej lubię tworzyć kartki, ich też przygotowuję najwięcej, często na zamówienia, dla przyjaciół i rodziny. Moją wielką miłością są tagi, które tworzę dla własnej przyjemności. Ciągle uczę się pracować z większymi formami. Wyzwaniem są wciąż dla mnie scrapy ze zdjęciem. Po cichu powiem, że udział w WOŚPowej akcji był też dla mnie okazją, żeby wykonać swój pierwszy przepiśnik i jeden z pierwszych notesów… mam nadzieję, że z dobrym efektem ;)
Misti: A dlaczego postanowiłaś wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy?
Ivy: Pomyślałam, że to piękny gest na rzecz naprawdę pięknej akcji, że swoją pracą mogę sprawić nie tylko komuś radość, ale także wspomóc szczytny cel. Rok temu zobaczyłam przepiękne notesy dziewczyn przygotowane z myślą o WOŚP i postanowiłam dołączyć się do tej akcji. Cieszę się, że w tym roku ja też mogę choć trochę wspomóc Orkiestrę :)
Misti: Co było Twoją inspiracją do WOŚPowych notesów?
Ivy: Przede wszystkim zainspirowały mnie piękne napisy z serduszkami, które można znaleźć na wszystkich WOŚPowych notesach. Na przepiśniku umieściłam czerwone jabłuszko w kształcie serca – takie proste nawiązanie do hasła „Gotuję z sercem”, bo jabłko przecież kojarzy się z jedzeniem ;) Notes z kolei w założeniu ma być zapaśnikiem/pamiętnikiem… takim miejscem, w którym można przechować piękne, bliskie sercu wspomnienia tak, by z czasem nie wyblakły i nie uległy zapomnieniu. Stąd też na okładce pojawił się motyw zegara i hasła takie jak „love”, „dream”, „laugh” i „special moments”. Kolorystyka notesu to za to moje ostatnio ulubione barwy ;)
Misti: Bardzo Ci dziękuję Iwonko :)
Ivy: Ja również bardzo dziękuję :)
Zapraszamy na >bloga< Ivy
Misti: Dzień dobry :) na początek powiedz nam coś o sobie...
Ivy: Witam, mam na imię Iwona, ale w scrapowym świecie funkcjonuję jako Ivy ( „Iwi” to zdrobnienie, którym zwraca się do mnie mój mąż, tutaj zapisane trochę inaczej ;)). Z zawodu jestem geografem, a z zamiłowania… totalną bałaganiarą. Kocham podróżować – nieważne gdzie, byleby w dobrym towarzystwie :) Uwielbiam gorącą słodką herbatę, czekoladę, makaron pod każdą właściwie postacią i kulinarne eksperymenty. Lubię próbować nowych rzeczy (nie każdej, bo mam już swoje „dziwactwa”) dlatego zajmowałam się już rysunkiem, haftem krzyżykowym, decoupage i produkcją biżuterii. Jednak dopiero scrapbooking pochłonął mnie na tyle, że pozostaję mu wierna już od paru dobrych lat. Prowadzę też własnego, skromnego bloga, na którym przedstawiam niektóre moje scrapowe prace.
Misti: I jak to się stało, że spośród tylu zainteresowań został właśnie scrapbooking?
Ivy: Pewnie jak w przypadku wielu innych scraperek, moja przygoda zaczęła się od kartek. Pewnego dnia zaczęłam szukać inspiracji w Internecie, zobaczyłam mnóstwo pięknych prac i wsiąkłam na dobre. W końcu postanowiłam założyć swój blog – trochę po to, żeby podzielić się z innymi swoimi pasjami, trochę po to, żeby przełamać moją wrodzoną nieśmiałość. Z czasem odkryłam i inne formy – te mniejsze takie jak ATC czy tagi (które uwielbiam) i te większe, z którymi radzę sobie jeszcze średnio, takie jak layouty. Scrapbooking od samego początku jest dla mnie odskocznią od codzienności, a chwile spędzone przy biurku nad stertą papierów zawsze stanowią najlepszą formę relaksu ;)
Misti: Czyli wolisz małe formy...a styl, ten w którym czujesz się najlepiej?
Ivy: Lubię prace pełne warstw i detali. Uwielbiam przeszycia (wszystkie wykonuję ręcznie, bo z maszyną do szycia jakoś nie potrafię się dogadać ;)), bukiety papierowych kwiatów, wstążki, koronki i dratwę, bez której ostatnio nie potrafię się obyć. Moje prace pełne są delikatnych tuszowań i postrzępionych brzegów. Najbardziej lubię tworzyć kartki, ich też przygotowuję najwięcej, często na zamówienia, dla przyjaciół i rodziny. Moją wielką miłością są tagi, które tworzę dla własnej przyjemności. Ciągle uczę się pracować z większymi formami. Wyzwaniem są wciąż dla mnie scrapy ze zdjęciem. Po cichu powiem, że udział w WOŚPowej akcji był też dla mnie okazją, żeby wykonać swój pierwszy przepiśnik i jeden z pierwszych notesów… mam nadzieję, że z dobrym efektem ;)
Misti: A dlaczego postanowiłaś wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy?
Ivy: Pomyślałam, że to piękny gest na rzecz naprawdę pięknej akcji, że swoją pracą mogę sprawić nie tylko komuś radość, ale także wspomóc szczytny cel. Rok temu zobaczyłam przepiękne notesy dziewczyn przygotowane z myślą o WOŚP i postanowiłam dołączyć się do tej akcji. Cieszę się, że w tym roku ja też mogę choć trochę wspomóc Orkiestrę :)
Misti: Co było Twoją inspiracją do WOŚPowych notesów?
Ivy: Przede wszystkim zainspirowały mnie piękne napisy z serduszkami, które można znaleźć na wszystkich WOŚPowych notesach. Na przepiśniku umieściłam czerwone jabłuszko w kształcie serca – takie proste nawiązanie do hasła „Gotuję z sercem”, bo jabłko przecież kojarzy się z jedzeniem ;) Notes z kolei w założeniu ma być zapaśnikiem/pamiętnikiem… takim miejscem, w którym można przechować piękne, bliskie sercu wspomnienia tak, by z czasem nie wyblakły i nie uległy zapomnieniu. Stąd też na okładce pojawił się motyw zegara i hasła takie jak „love”, „dream”, „laugh” i „special moments”. Kolorystyka notesu to za to moje ostatnio ulubione barwy ;)
Misti: Bardzo Ci dziękuję Iwonko :)
Ivy: Ja również bardzo dziękuję :)
Zapraszamy na >bloga< Ivy
czwartek, 8 stycznia 2015
Wywiad z twórcą - Agnieszka
Zapraszam na wywiadzik :)
Misti: Zaczynamy... Opowiedz nam w kilku słowach o sobie...
Agnieszka: Mam na imię Agnieszka. Skrapuję od ok. 4 lat. Mieszkam w Warszawie, mam dwoje dzieci, pracuję zawodowo, a wolny czas poświęcam na różne robótki.
Misti: Jak zainteresowałaś się scrapbookingiem?
Agnieszka: Rękodziełem interesuję się od lat. Jeszcze w szkole podstawowej zrobiłam swój pierwszy sweter na drutach. Dziergałam, szyłam, haftowałam, później zajęłam się witrażownictwem, decoupage, biżuterią, no i scrapowaniem. Oglądając w sieci piękne scrapowe prace - pomyślałam czemu nie? I tak się zaczęło.
Misti: Jaki jest Twój ulubiony styl i forma pracy?
Agnieszka: Najbardziej lubię kartki oraz notesy. Notesy kocha też moja córka, używa ich każdego dnia w szkole. Styl? Naćkane :)
Misti: Dlaczego postanowiłaś wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy?
Agnieszka: Moja córka od wielu lat biega z puszką,zaczęła w podstawówce i biega do dziś (trzecia kl.LO), już w zeszłym roku chciałyśmy pomóc i coś zrobić, dołożyć małą cegiełkę do Orkiestry i w tym roku sie udało.
Misti: Skąd wzięłaś inspirację do WOŚPowych notesów?
Agnieszka: Samo wyszło :)
Misti: Dziękuję :)
Agnieszka: Bardzo dziękuję.
>Tutaj<obejrzycie więcej prac Agnieszki
Misti: Zaczynamy... Opowiedz nam w kilku słowach o sobie...
Agnieszka: Mam na imię Agnieszka. Skrapuję od ok. 4 lat. Mieszkam w Warszawie, mam dwoje dzieci, pracuję zawodowo, a wolny czas poświęcam na różne robótki.
Misti: Jak zainteresowałaś się scrapbookingiem?
Agnieszka: Rękodziełem interesuję się od lat. Jeszcze w szkole podstawowej zrobiłam swój pierwszy sweter na drutach. Dziergałam, szyłam, haftowałam, później zajęłam się witrażownictwem, decoupage, biżuterią, no i scrapowaniem. Oglądając w sieci piękne scrapowe prace - pomyślałam czemu nie? I tak się zaczęło.
Misti: Jaki jest Twój ulubiony styl i forma pracy?
Agnieszka: Najbardziej lubię kartki oraz notesy. Notesy kocha też moja córka, używa ich każdego dnia w szkole. Styl? Naćkane :)
Misti: Dlaczego postanowiłaś wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy?
Agnieszka: Moja córka od wielu lat biega z puszką,zaczęła w podstawówce i biega do dziś (trzecia kl.LO), już w zeszłym roku chciałyśmy pomóc i coś zrobić, dołożyć małą cegiełkę do Orkiestry i w tym roku sie udało.
Misti: Skąd wzięłaś inspirację do WOŚPowych notesów?
Agnieszka: Samo wyszło :)
Misti: Dziękuję :)
Agnieszka: Bardzo dziękuję.
>Tutaj<obejrzycie więcej prac Agnieszki
Wywiad z twórcą - Joanna
Witajcie i...
Misti: poznajcie Joannę :)
Asia: Jestem Asia, od kilku lat mieszkam w górach świętokrzyskich z mężem i psem. Prowadzę bloga „KartRami”, na którym prezentuję swoje prace.
Misti: Skąd pojawił się w Twoim życiu pomysł na scrapbooking?
Asia: Jako dziecko chorowałam na stawy, leżałam w klinice w Warszawie gdzie wolontariuszki prowadziły z mami zajęcia, w trakcie których nauczyłam się haftu matematycznego. Po kilkunastu latach powróciłam do haftu, a następnie zaczęłam poznawać coraz to inne techniki. Ten papierowy Świat zaczął mnie pochłaniać, jeździłam na warsztaty i jak małe dziecko z otwartą buzią uczyłam się nowych technik i nabierałam, coraz to więcej umiejętności. I tak zaczęła się moja przygoda ze skrcpbookingiem która trwa od 2 lat.
Misti: Jaki styl jest Ci najbliższy ?
Asia: Ciężko zakwalifikować się do jakiegoś konkretnego stylu.
Misti: A kolory?
Asia: Bardzo lubię energetyczne kolory i prace z ich udziałem. Ale w moich pracach nie brakuje też romantycznych koronek, kwiatów i stonowanych kolorów. Przy tworzeniu projektów lubię eksperymentować i łączyć ze sobą papier, haft i materiał.
Misti: Dlaczego postanowiłaś wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
Asia: Ponieważ w grupie siła I wierzę, że moja praca dołoży choć malutką cegiełkę do całej puli, a dzięki niej wspomożemy potrzebujących. Z drugiej strony osoby, które licytują produkty ręcznie wykonane, za swoje dobre serce, dostaną coś indywidualnego i niepowtarzalnego.
Misti: Skąd wzięłaś inspirację do WOŚPowego notesu?
Asia: Zainspirował mnie papier. Jak zobaczyłam rozchodzące się, z jednego punku, pasy, to pomyślałam o sercu, z którego płynie słońce i nadzieja, a to (moim zdaniem) idealnie wpisało się w ideę Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Misti: Dziękuję, że poświeciłaś nam chwilkę :)
Asia: Ja również bardzo dziękuję.
Oto < blog > Asi i jej zapiśnik
Misti: poznajcie Joannę :)
Asia: Jestem Asia, od kilku lat mieszkam w górach świętokrzyskich z mężem i psem. Prowadzę bloga „KartRami”, na którym prezentuję swoje prace.
Misti: Skąd pojawił się w Twoim życiu pomysł na scrapbooking?
Asia: Jako dziecko chorowałam na stawy, leżałam w klinice w Warszawie gdzie wolontariuszki prowadziły z mami zajęcia, w trakcie których nauczyłam się haftu matematycznego. Po kilkunastu latach powróciłam do haftu, a następnie zaczęłam poznawać coraz to inne techniki. Ten papierowy Świat zaczął mnie pochłaniać, jeździłam na warsztaty i jak małe dziecko z otwartą buzią uczyłam się nowych technik i nabierałam, coraz to więcej umiejętności. I tak zaczęła się moja przygoda ze skrcpbookingiem która trwa od 2 lat.
Misti: Jaki styl jest Ci najbliższy ?
Asia: Ciężko zakwalifikować się do jakiegoś konkretnego stylu.
Misti: A kolory?
Asia: Bardzo lubię energetyczne kolory i prace z ich udziałem. Ale w moich pracach nie brakuje też romantycznych koronek, kwiatów i stonowanych kolorów. Przy tworzeniu projektów lubię eksperymentować i łączyć ze sobą papier, haft i materiał.
Misti: Dlaczego postanowiłaś wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
Asia: Ponieważ w grupie siła I wierzę, że moja praca dołoży choć malutką cegiełkę do całej puli, a dzięki niej wspomożemy potrzebujących. Z drugiej strony osoby, które licytują produkty ręcznie wykonane, za swoje dobre serce, dostaną coś indywidualnego i niepowtarzalnego.
Misti: Skąd wzięłaś inspirację do WOŚPowego notesu?
Asia: Zainspirował mnie papier. Jak zobaczyłam rozchodzące się, z jednego punku, pasy, to pomyślałam o sercu, z którego płynie słońce i nadzieja, a to (moim zdaniem) idealnie wpisało się w ideę Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Misti: Dziękuję, że poświeciłaś nam chwilkę :)
Asia: Ja również bardzo dziękuję.
Oto < blog > Asi i jej zapiśnik
środa, 7 stycznia 2015
W telegraficznym skrócie...
Tak wyglądają nasze notesy w komplecie - stan na dziś - czyli 7 stycznia... jest ich 123...
pięknie się razem prezentują... prawda? Jeden z nich może być właśnie TWÓJ drogi czytelniku... wystarczy go wybrać i licytować do skutku...
gdzie? no jak to gdzie... TU
Wywiad z twórą - Yvette
...i dobry wieczór z naszym gościem :)
Misti: Sptykamy się dzisiaj z Yvette. A kim ona jest?
Yvette: Cześć! Mam na imię Ewa a w internetowym świecie rękodzieła pojawiam się jako Yvette. Mam 37 lat, mieszkam w Łodzi - mieście, które ma etykietkę szarego i nieciekawego miejsca, ale bardzo dynamicznie się zmienia od paru lat i ma szansę stać się naprawdę fajnym miejscem na życie. W ciągu dnia zajmuję się zwyczajnymi codziennymi sprawami - pracuję w służbie zdrowia, odrabiam lekcje z siedmioletnim synem, zajmuję się domem, natomiast wieczory (zahaczające o noc) przeznaczam na skrapowanie. Wtedy zazwyczaj mam włączony telewizor i jednym okiem podglądam moje ulubione seriale kryminalne), a tuż przed snem staram się jeszcze coś poczytać.
Misti: Masz napięty grafik...a jak zaczęła się Twoja przygoda ze scrapbookingiem?
Yvette: Podobnie jak wiele ze skrapujących dziewczyn z rękodziełem mam do czynienia od wielu, wielu lat. Od zabaw z tekturą falistą i szycia plecaków przeszłam przez robienie na drutach, szydełku, tworzenie biżuterii i decoupage aż do "cardmakingu" w roku 2008. Jeszcze długo zanim to pojęcie pojawiło się w moim słowniku tworzyłam kartki świąteczne, bo uwielbiam je wysyłaćbliskim, a teraz nadal to robię ale już pod takim ładnym szyldem. Zanim zaczęłam robić LO czy albumy, upłynęło trochę czasu ale teraz już chyba mogę o sobie powiedzieć, że jestem scraperką :)
Misti: Masz swój ulubiny styl, formę, kolory, w których tworzysz najczęściej?
Yvette: Łatwiej będzie mi określić w jakich stylach słabo się czuję Moją słabą stroną jest shabby chic i vintage. Od czasu do czasu próbuję się poruszać w tych klimatach, ale nie daje mi to tyle frajdy co mixed media czy luźno pojęty clean&simple (jeszcze się nie umiem tak zdyscyplinować, żeby zrobić takie super clean&simple). Bardzo lubię kartkować, robić tagi, mini albumiki, ramki, a zdarza mi się też popełnić duży format, czyli LO.
Misti: Dlaczego postanowiłaś wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
Yvette: Bo robię to odkąd gra orkiestra. Albo wrzucam pieniądz do puszki, albo wysyłam sms, kiedyś wystawiałam różne rzeczy na aukcje WOŚP a teraz, skoro umiem zrobić notes i mogę przyłączyć się do akcji - korzystam i z takiej formy.
Misti: Skąd wzięłaś inspirację do WOŚPowych notesów?
Yvette: Ponieważ mamy teraz taką dość szaro-burą aurę pogodową, postanowiłam zrobić prace w nieco pozytywniejszych kolorach i na tym oparłam swoją inspirację. Główną rolę gra kolor, a reszta to tylko dodatki :)
Misti: Dziękuję Ewa
Yvette: Dziękuję i pozdrawiam :)
Zapraszamy na < bloga > Yvette
Misti: Sptykamy się dzisiaj z Yvette. A kim ona jest?
Yvette: Cześć! Mam na imię Ewa a w internetowym świecie rękodzieła pojawiam się jako Yvette. Mam 37 lat, mieszkam w Łodzi - mieście, które ma etykietkę szarego i nieciekawego miejsca, ale bardzo dynamicznie się zmienia od paru lat i ma szansę stać się naprawdę fajnym miejscem na życie. W ciągu dnia zajmuję się zwyczajnymi codziennymi sprawami - pracuję w służbie zdrowia, odrabiam lekcje z siedmioletnim synem, zajmuję się domem, natomiast wieczory (zahaczające o noc) przeznaczam na skrapowanie. Wtedy zazwyczaj mam włączony telewizor i jednym okiem podglądam moje ulubione seriale kryminalne), a tuż przed snem staram się jeszcze coś poczytać.
Misti: Masz napięty grafik...a jak zaczęła się Twoja przygoda ze scrapbookingiem?
Yvette: Podobnie jak wiele ze skrapujących dziewczyn z rękodziełem mam do czynienia od wielu, wielu lat. Od zabaw z tekturą falistą i szycia plecaków przeszłam przez robienie na drutach, szydełku, tworzenie biżuterii i decoupage aż do "cardmakingu" w roku 2008. Jeszcze długo zanim to pojęcie pojawiło się w moim słowniku tworzyłam kartki świąteczne, bo uwielbiam je wysyłaćbliskim, a teraz nadal to robię ale już pod takim ładnym szyldem. Zanim zaczęłam robić LO czy albumy, upłynęło trochę czasu ale teraz już chyba mogę o sobie powiedzieć, że jestem scraperką :)
Misti: Masz swój ulubiny styl, formę, kolory, w których tworzysz najczęściej?
Yvette: Łatwiej będzie mi określić w jakich stylach słabo się czuję Moją słabą stroną jest shabby chic i vintage. Od czasu do czasu próbuję się poruszać w tych klimatach, ale nie daje mi to tyle frajdy co mixed media czy luźno pojęty clean&simple (jeszcze się nie umiem tak zdyscyplinować, żeby zrobić takie super clean&simple). Bardzo lubię kartkować, robić tagi, mini albumiki, ramki, a zdarza mi się też popełnić duży format, czyli LO.
Misti: Dlaczego postanowiłaś wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
Yvette: Bo robię to odkąd gra orkiestra. Albo wrzucam pieniądz do puszki, albo wysyłam sms, kiedyś wystawiałam różne rzeczy na aukcje WOŚP a teraz, skoro umiem zrobić notes i mogę przyłączyć się do akcji - korzystam i z takiej formy.
Misti: Skąd wzięłaś inspirację do WOŚPowych notesów?
Yvette: Ponieważ mamy teraz taką dość szaro-burą aurę pogodową, postanowiłam zrobić prace w nieco pozytywniejszych kolorach i na tym oparłam swoją inspirację. Główną rolę gra kolor, a reszta to tylko dodatki :)
Misti: Dziękuję Ewa
Yvette: Dziękuję i pozdrawiam :)
Zapraszamy na < bloga > Yvette
Wywiad z twórcą - Agnieszka
Dzień dobry :-) Zapraszam na pierwszy dzisiaj wywiad.
Misti: Cześć, ruszamy z wywiadem, zatem opowiedz nam troszkę o sobie.
Agnieszka: Witam, nazywam się Agnieszka Kaczmarczyk, w sieci widnieje jako Papierkowa Robótka,
a dla rodziny jestem po prostu Andzia. Jestem szczęśliwą żoną, Mamą Michałka i Majeczki. Uwielbiam pracę z dziećmi, od roku prowadzę warsztaty plastyczne w przedszkolu mojego synka. Chciałabym iść w tym kierunku i stworzyć kącik pracy dla dzieci, gdzie mogłabym zarażać pasją do tworzenia „czegoś z niczego”.
Misti: Jak zaczęła się Twoja przygoda z papierowym hobby?
Agnieszka: Scrapbookingiem dopiero zaczynam się interesować, bo scrapbooking jest sztuką ręcznego tworzenia i dekorowania albumów ze zdjęciami i pamiątkami rodzinnymi. Na moim koncie nie ma jeszcze żadnego albumu, mimo, że pomysły w głowie są. Bardziej interesuję się cardmakingiem czyli sztuką tworzenia kart okolicznościowych. A jak to się zaczęło? Od pracy z dziećmi (dziewczętami) w parafii. Wpadłam na pomysł, ze możemy wykonać kartki świąteczne. „Zysk”
z ich sprzedaży przeznaczyłyśmy na wycieczkę do Warszawy (dla niektórych dzieci był to jedyny wyjazd do stolicy, wyjazd za granicę miasta). Później był mój ślub, postanowiłam wykonać sama zaproszenia ślubne. I tak to się zaczęło.
Misti: Czyli pod Twoim okiem rośnie nam nowe pokolenie miłośników scrapbookingu :-) A w jakich formach, kolorach, stylach tworzysz najchętniej?
Agnieszka: Najbardziej lubię robić kartki, boxy. Z większych prac wykonałam tort z 18 kawałków na 18 urodziny dla siostrzenicy,a także album ze zdjęciami na zakończenie szkoły, który był prezentem dla wychowawczyni. Notes będzie debiutem i mam nadzieję, że na debiucie się nie skończy :-)
Misti: Działasz już charytatywnie z dziećmi, powiedz dlaczego postanowiłaś wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy?
Agnieszka: Orkiestrę wspieram z dziećmi co roku wrzucając „grosik”. W tym roku chcę dać coś od siebie w ramach podziękowania za to, że moje dzieci korzystały ze sprzętów ufundowanych przez WOŚP.
Misti: Skąd wzięłaś inspirację do WOŚPowego przepiśnika?
Agnieszka: WOŚPowy przepiśnik to mój debiut. Inspiracja? Bardzo często gdy mam stworzyć coś dla kogoś to zwyczajnie po prostu inspiracja przychodzi we śnie. Gdy już realizuję zamówienie to staram się odzwierciedlić mój sen. Podobnie było z inspiracją przepiśnika. Przyszła do mnie nie wiem skąd, zawróciła w głowie tak dokładnie… (Oddział Zamknięty – Andzia i ja).Z małymi przeszkodami ale i kolejnymi snami o przepisniku udało mi się go zrealizować. Mam nadzieję, że przepiśnik będzie dobrze służył swojej Właścicielce lub Właścicielowi.
Misti: Pewnie tak będzie :) Dziękuję Ci.
Agnieszka: Również dziękuję za rozmowę.
Prace Agnieszki znajdziecie <tutaj>
Misti: Cześć, ruszamy z wywiadem, zatem opowiedz nam troszkę o sobie.
Agnieszka: Witam, nazywam się Agnieszka Kaczmarczyk, w sieci widnieje jako Papierkowa Robótka,
a dla rodziny jestem po prostu Andzia. Jestem szczęśliwą żoną, Mamą Michałka i Majeczki. Uwielbiam pracę z dziećmi, od roku prowadzę warsztaty plastyczne w przedszkolu mojego synka. Chciałabym iść w tym kierunku i stworzyć kącik pracy dla dzieci, gdzie mogłabym zarażać pasją do tworzenia „czegoś z niczego”.
Misti: Jak zaczęła się Twoja przygoda z papierowym hobby?
Agnieszka: Scrapbookingiem dopiero zaczynam się interesować, bo scrapbooking jest sztuką ręcznego tworzenia i dekorowania albumów ze zdjęciami i pamiątkami rodzinnymi. Na moim koncie nie ma jeszcze żadnego albumu, mimo, że pomysły w głowie są. Bardziej interesuję się cardmakingiem czyli sztuką tworzenia kart okolicznościowych. A jak to się zaczęło? Od pracy z dziećmi (dziewczętami) w parafii. Wpadłam na pomysł, ze możemy wykonać kartki świąteczne. „Zysk”
z ich sprzedaży przeznaczyłyśmy na wycieczkę do Warszawy (dla niektórych dzieci był to jedyny wyjazd do stolicy, wyjazd za granicę miasta). Później był mój ślub, postanowiłam wykonać sama zaproszenia ślubne. I tak to się zaczęło.
Misti: Czyli pod Twoim okiem rośnie nam nowe pokolenie miłośników scrapbookingu :-) A w jakich formach, kolorach, stylach tworzysz najchętniej?
Agnieszka: Najbardziej lubię robić kartki, boxy. Z większych prac wykonałam tort z 18 kawałków na 18 urodziny dla siostrzenicy,a także album ze zdjęciami na zakończenie szkoły, który był prezentem dla wychowawczyni. Notes będzie debiutem i mam nadzieję, że na debiucie się nie skończy :-)
Misti: Działasz już charytatywnie z dziećmi, powiedz dlaczego postanowiłaś wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy?
Agnieszka: Orkiestrę wspieram z dziećmi co roku wrzucając „grosik”. W tym roku chcę dać coś od siebie w ramach podziękowania za to, że moje dzieci korzystały ze sprzętów ufundowanych przez WOŚP.
Misti: Skąd wzięłaś inspirację do WOŚPowego przepiśnika?
Agnieszka: WOŚPowy przepiśnik to mój debiut. Inspiracja? Bardzo często gdy mam stworzyć coś dla kogoś to zwyczajnie po prostu inspiracja przychodzi we śnie. Gdy już realizuję zamówienie to staram się odzwierciedlić mój sen. Podobnie było z inspiracją przepiśnika. Przyszła do mnie nie wiem skąd, zawróciła w głowie tak dokładnie… (Oddział Zamknięty – Andzia i ja).Z małymi przeszkodami ale i kolejnymi snami o przepisniku udało mi się go zrealizować. Mam nadzieję, że przepiśnik będzie dobrze służył swojej Właścicielce lub Właścicielowi.
Misti: Pewnie tak będzie :) Dziękuję Ci.
Agnieszka: Również dziękuję za rozmowę.
Prace Agnieszki znajdziecie <tutaj>
poniedziałek, 5 stycznia 2015
Wywiad z twórcą - Ola
Poznajecie Olę :-)
Misti: Witaj!
Ola: Cześć, mam na imię Ola, w blogowym świecie funkcjonuję jako Olenka_ja. Mieszkam w Kielcach, gdzie pracuję zawodowo, a oprócz tego zajmuję się, z różnym skutkiem, ręcznymi robótkami.
Misti: Jak zaczęłaś swoją przygodę ze scrapbookingiem?
Ola: Scrapbooking wyrósł u mnie niejako na kanwie haftu-od krzyżyków zaczynałam swoją przygodę z rękodziełem. Nie miałam czasu robić dużych obrazów, robiłam więc maleńkie, które potem obrabiałam na kartki. I tak się zaczęło. A teraz już całekiem zrezygnowałam z igły, na rzecz papieru i nożyczek.
Misti: Jaki jest Twój ulubiony styl i forma pracy?
Ola: Hmmm to bardzo trudne pytanie. Najbardziej lubię kartki - w stylu klasycznym, tzn. podobają mi się równo,"od linijki", przycięte, wszystko wyrównane, z rameczkami, styl: shabby chic, którego totalnie nie tworzę.
Misti: Dlaczego postanowiłaś wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
Ola: Lubię pomagać :) Kiedyś przed laty miałam nawet epizody aktywnego zbierania pieniążków z puszką w ręce. A teraz trochę inaczej :)
Misti: Skąd wzięłaś inspirację do WOŚPowego notesu?
Ola: Akurat stworzyłam przepiśnik :) a inspiracja? tak szczerze - to z życia. Odkąd jestem na diecie babeczki oglądam tylko na takich pięknych papierkach ;)
Misti: Dziękuję Olu.
Ola: Dziękuję i pozdrawiam.
Misti: Witaj!
Ola: Cześć, mam na imię Ola, w blogowym świecie funkcjonuję jako Olenka_ja. Mieszkam w Kielcach, gdzie pracuję zawodowo, a oprócz tego zajmuję się, z różnym skutkiem, ręcznymi robótkami.
Misti: Jak zaczęłaś swoją przygodę ze scrapbookingiem?
Ola: Scrapbooking wyrósł u mnie niejako na kanwie haftu-od krzyżyków zaczynałam swoją przygodę z rękodziełem. Nie miałam czasu robić dużych obrazów, robiłam więc maleńkie, które potem obrabiałam na kartki. I tak się zaczęło. A teraz już całekiem zrezygnowałam z igły, na rzecz papieru i nożyczek.
Misti: Jaki jest Twój ulubiony styl i forma pracy?
Ola: Hmmm to bardzo trudne pytanie. Najbardziej lubię kartki - w stylu klasycznym, tzn. podobają mi się równo,"od linijki", przycięte, wszystko wyrównane, z rameczkami, styl: shabby chic, którego totalnie nie tworzę.
Misti: Dlaczego postanowiłaś wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
Ola: Lubię pomagać :) Kiedyś przed laty miałam nawet epizody aktywnego zbierania pieniążków z puszką w ręce. A teraz trochę inaczej :)
Misti: Skąd wzięłaś inspirację do WOŚPowego notesu?
Ola: Akurat stworzyłam przepiśnik :) a inspiracja? tak szczerze - to z życia. Odkąd jestem na diecie babeczki oglądam tylko na takich pięknych papierkach ;)
Misti: Dziękuję Olu.
Ola: Dziękuję i pozdrawiam.
niedziela, 4 stycznia 2015
Zbiorczy link do naszych aukcji...
Wiecie, jako, że wystawianie aukcji rozciągnęło się w czasie... podajemy zbiorczy link do naszych aukcji - gdzie możecie odnaleźć swój wymarzony notes lub przepiśnik, a przy okazji wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy w jej 23 finale :)
Klikając w obrazek powyżej traficie do listingu naszych aukcji :)
Życzymy udanych łowów i skutecznej licytacji - razem zróbmy coś dla najmłodszych i najstarszych!
SIEMA!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)













