niedziela, 15 grudnia 2013

Poznajmy Dagmarę...

Nadeszła pora na przedstawienie kolejnej fantastycznej osóbki, która jest w naszym scrapującym gronie, na Dagmarę



Killa: Hej Daguś, przed Tobą wywiad, poważna sprawa…
Dagmara: Ano tak, ja nie umiem odpowiadać na pytania ;)

Killa: Nie będzie tak źle… damy radę – prawda?
Dagmara: Damy

Killa: Opowiedz nam w kilku słowach o sobie.
Dagmara: Na imię mam Dagmara. Pochodzę znad morza. Scrapuję od roku może dwóch - sama nie pamiętam.

Killa:  Mam wrażenie, że nieco dłużej niż 2 lata, jak się zainteresowałaś scrapbookingiem?
Dagmara: Po prostu natknęłam się w necie na wspaniałe prace Agnieszki Scrappasion i sama zaczęłam nieudolne próby sklejania papierów i komponowania dodatków. Zaczęłam czytać i szukać informacji i tworzenie z kolorowych papierów wciągnęło mnie. Wciąż się rozwijam...

Killa:  Jaki jest Twój ulubiony styl i forma pracy?
Dagmara: Nie mam swojego stylu, ale wiem jaki chciałabym żeby był: warstwy i estetyczne upakowanie drobiazgów, dodatków.

Killa: Dlaczego postanowiłaś wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
Dagmara: Bo lubię pomagać i tworzyć coś co może komuś sprawić radość, w ubiegłym roku były to charmsy do bransoletek, w tym zdecydowałam pokazać się z innej, papierowej strony. Stąd mój pomysł na zapiśnik.

Killa: Twój przepiśnik jest mocno naładowany pozytywną energią, skąd wzięłaś inspirację do niego inspirację?
Dagmara: Ma on moje ulubione kolorki i koniecznie motyle


Killa: Zdradzisz, gdzie można zobaczyć więcej Twoich prac?
Dagmara: Oczywiście, na moim blogu: http://dagala-hobby.blogspot.com

Killa: Dzięki, że poświęciłaś kilka minut na ten wywiad
Dagmara: Ależ nie ma za co :)


sobota, 7 grudnia 2013

Poznajmy Sylwię S...




Oto transkrypt króciutkiego wywiadu, który przeprowadziłyśmy z Sylwią. Podobne wywiady postaramy się przeprowadzić z każdą uczestniczką naszej akcji, żebyście mogli nas lepiej poznać:

Killa: Cześć, gotowa na wywiad?

Sylwia: Cześć, jasne, dawaj 

Killa: Opowiedz w kilku słowach o sobie

Sylwia: . Mam 32 lata i mieszkam z rodziną w Irlandii. Mam trzy cudowne córki i to razem z nimi często "scrapuję "

Killa: Małe pomocnice?

Sylwia: Tak, Najmłodsza Martusia co ma zaledwie 20 miesięcy najlepiej zna rozkład "jazdy". Codziennie rano jak same już zostajemy w domu to wie, że idziemy na górę i mama będzie ciachała papiery i ciapała się w kleju , ona wtedy wyciąga pudełko z kwiatami i się nimi bawi Nawet jak jej dam klocki to i tak wybiera papierowe kwiaty. Starsza córka ( 4 lata) natomiast mówi tak: - mamo ty będziesz robiła kartki dla ludzi, a ja dla babci I przykleja na bazę co leci , każdy ścinek co mi zostaje. Więc z pomocą moich maluchów powstają u mnie kartki i inne ręcznie robione rzeczy.

Killa: Jak to się stało, że zainteresowałaś się scrapbookingiem?

Sylwia: zawsze zamawiałam kartki ręcznie robione i zaproszenia od koleżanek scrapujących, w pewnym momencie postanowiłam sama spróbować i tak do dziś mi to zostało ( niedługo będzie rok)

Killa: Masz jakiś ulubiony styl pracy, czy formę?

Sylwia: Chyba jeszcze nie mam swojego stylu, ale lubię dużo kwiatów na kartkach.

Killa: Co spowodowało, że postanowiłaś wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

Sylwia: . od zawsze wspomagam WOŚP, w zeszłym roku byłam wolontariuszem, a w tym roku chcę coś więcej przekazać na Orkiestrę ( moja pierwsza córka korzystała ze sprzętu zakupionego przez fundację Jurka Owsiaka).

Killa: A dlaczego z nami?

Sylwia: Jechałam autobusem do, jak koleżanka napisała posta z informacją o robieniu pudełek dla WOŚP, dołączyłam do grupy. Nie czułam się na tyle dobra w scrapbookingu aby podjąć takie wyzwanie, lecz gdy powstała kolejna grupa z notesami od razu się zapisałam.
 
Killa: Gdzie można zobaczyć więcej Twoich prac?

Sylwia: na moim Blogu: http://cosodsiebie.blogspot.ie/

Killa: Skąd wzięłaś inspirację do WOŚPowego notesu?

Sylwia: Z papierów wybrałam odpowiedni , kobiecy, pasujący do notesu/zapiśnika , nie szukałam inspiracji , to była chwila .... ten będzie dobry pociachałam , przykleiłam i wysłałam do Polski .

Killa: Fakt byłaś pierwsza, najszybsza, a twój notesik jest uroczy. Dziękuję ci serdecznie za opowiedzenie o sobie.

Sylwia: cała przyjemność po mojej stronie.


        
 

Poznajcie nas - zapowiedź



Tak sobie pomyślałyśmy, że należałoby nieco o sobie opowiedzieć...

Zaczęło się niewinnie, w zupełnie innej grupie, rzuciłam hasło...

Killashandra: Ja jeszcze chciałam zgłosić akces żeby zrobić może przepiśniki: "Gotuję z sercem" (albo coś w tym rodzaju... ) jako dodatkowe przedmioty - miejmy swój dodatkowy udział, a nie tylko jako dodatek do biżu (powiedziała ta, co bierze udział w obu częściach ) - ZNACZY PROPOZYCJA TAKA
hę...?
no i posypały się odpowiedzi...

Hanna Tybura-Majda:  O, ja chętnie zrobię przepiśnik
Karo Deco: O, fajny pomysł! Ja bardzo chętnie
Katasiaczek: JA tez mogę 
Kasia Bogatko-Skoczypiec: ja jestem też chętna na zrobienie przepiśnika w razie czego
Kreatywna Uliczka: ja też mogę przepiśnik zrobić 


to tylko niektóre odpowiedzi... było ich nieco więcej

część historii już znacie, jak to powstawał znak wspólny naszych notesów…

ale nie znacie nas…
czas to zacząć naprawiać…

pierwszą osóbką, którą przedstawimy będzie Sylwia S.  jedyna osóbka, która z naszego grona nie mieszka w Polsce…

już niedługo pojawi się tu wywiad z Sylwią - ja nie mogę się doczekać... a wy?

wtorek, 3 grudnia 2013

Uchylamy rąbka tajemnicy ...

Nie wytrzymam... muszę się wygadać... cudowne nasze tekturki, oraz graficzne ujęcie tytułu bloga, a także banerki są dziełem bardzo utalentowanej PaNaKo :)
najpierw stworzyła grafiki, które przerobiłyśmy na nasze tekturki będące tematem przewodnim naszej akcji...

a dzisiaj stworzyła nasz tytuł bloga

a, na koniec stworzyła banerek, który każda z uczestniczek akcji może zamieścić na swoim blogu
Prawda, że ma talent? No prawda...

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Pełna Para... pierwsze efekty...

Wydawało się Wam, że para z nas uciekła... otóż nie... wprawdzie tutaj panowała grobowa niemal cisza, ale to wcale nie oznaczało, że zasypiałyśmy gruszki w popiele, lub kręciłyśmy bezmyślnie mynki palcami...
co to-to nie...
najpierw postarałyśmy się, żeby nasze loga zostały wycięte z beermaty :)


Tu akurat wersja Zapiśnikowa.

Następnie pomogła nam Poczta Polska... i tekturki w ilościach różnych pojechały w Polskę... jedna nawet do Irlandii...
a jakiś czas potem zaczęły się pojawiać niezwykłej urody notesy...


 powyżej notes autorstwa Sylwii S
a poniżej PaNaKo


 kolejne dwa są autorstwa Hani Tybury-Majdy czyli Karmazynowego Kamyka

następne odpowiednio:
Jowity Ciszowskiej, Kreatywnej Uliczki, oraz Karo Deco

a to jeszcze nie koniec...
jeszcze cztery notesy są już gotowe po dwa od Amlai i Killashandry:


 



I co wy na to? A to wcale nie jest koniec... my się dopiero rozkręcamy...